NA SETNĄ ROCZNICĘ OBJAWIEŃ FATIMSKICH, które należą do najbardziej znaczących w życiu Kościoła i nie tracą dziś nic ze swojej aktualności. 

13 maja 1917 roku w Fatimie, małej Portugalskiej wiosce, troje małych pastuszków: Franciszek i Hiacynta Marto oraz ich kuzynka Łucja dos Santos, ujrzało na karłowatym dębie postać Pięknej Pani.

Matka Boża objawiała się im co miesiąc od maja do października, każdego 13 dnia miesiąca i nieustannie prosiła pastuszków, aby codziennie odmawiali różaniec, ofiarowując go w intencji pokoju na świecie. Od samego początku różaniec wyznacza modlitewny rytm życia tego miejsca. Modlitwa różańcowa ciągle rozbrzmiewa w głosach pielgrzymów, którzy zbliżają się do Chrystusa poprzez rozważanie tajemnic Jego życia u stóp Maryi…

13 maja 2017 r., papież Franciszek, który przewodniczył głównym obchodom stulecia objawień maryjnych, odprawił w Fatimie mszę kanonizacyjną dwójki małych uczestników objawień z 1917 roku, Franciszka i Hiacynty. Rodzeństwo zostało ogłoszone błogosławionymi przez św. Jana Pawła II podczas jego trzeciej, a zarazem ostatniej wizyty w Fatimie, 13 maja 2000 roku.

Sługa Boża Matka Elżbieta Czacka w 1929 roku tak pisała o modlitwie różańcowej…

„Różaniec to proste i dostępne dla każdego połączenie modlitwy ustnej z modlitwą myślną, jest jednym z najbardziej rozpowszechnionych nabożeństw na świecie. Rozważając tajemnice różańca jesteśmy rzeczywiście obecni i bierzemy w nich udział w czasie obecnym. Tajemnice te żyją bez ustanku w Kościele, a ponieważ dla Boga czas nie istnieje, widział nas Bóg-Człowiek poprzez wielki, gdy życiu Jego i Jego tajemnicom się przypatrujemy, rozważamy je i czerpiemy z nich łaski i siły do lepszego i doskonalszego życia. Jednocześnie w zjednoczeniu z Panem Jezusem odmawiamy cudowną Modlitwę Pańską, którą bez ustanku Pan Jezus powtarza we wszystkich Mszach świętych całego świata jako najdoskonalszą modlitwę do Boga-Ojca.

Matka Elżbieta z różańcem.

Matka Elżbieta z różańcem podczas spaceru.

W „Zdrowaś Maryja” łączymy się z Maryją w Jej uwielbieniu Boga i za Jej pośrednictwem prosimy o łaski dla siebie i innych. Im więcej rozważamy tajemnice różańca, tym bardziej zdajemy sobie sprawę, że to, co wiemy, i to, co z tych tajemnic rozumiemy, jest fragmentaryczne, szczupłe, ciemne. Rozumiemy, że za tym, co wiemy, jest pełnia, którą zaledwie przeczuć możemy. Dlatego, gdy tajemnice te w całości i w pełni ich ofiarujemy Bogu, wyzwalają się z nich skarby łask nieznanych, nieoczekiwanych, spływają na nas i na tych wszystkich, za których te tajemnice ofiarujemy.

Prócz skarbów zawartych w tajemnicach różańca, gromadzi on jeszcze skarby z zasług tych wszystkich, którzy przez wieki modlitwę tę pobożnie i żarliwie odmawiają, tworząc dziwną i mocną łączność świętych obcowania poprzez czas i przestrzeń, wspierając i wspomagając się wzajemnie w ukryty i tajemniczy sposób. Prócz tego Kościół wzbogacił różaniec niezliczoną ilością odpustów. Różaniec, dobrze odmawiany co dzień, uczy żyć i uczy umierać w Bogu i miłość nasza, okazywana w nim Matce Najświętszej, zapewnia nam Jej opiekę w życiu i w śmierci.”