Charyzmat

Bóg w miłosierdziu swoim powołał Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża do oddawania chwały Trójcy Przenajświętszej przez życie Ewangelią poświęcone apostolstwu i służbie niewidomym, apostolstwu wśród widzących, zwłaszcza „niewidomych na duszy” oraz wynagradzaniu za duchową ślepotę świata.

Siostry, służąc niewidomym na każdym etapie ich życia, dążą do tego, by nieśli oni swój krzyż z miłości ku Bogu i w ten sposób włączali się w dzieło Odkupienia. (z Konstytucji Zgromadzenia)

„Każde kalectwo, a ślepota w szczególności, jest źródłem wielkich umartwień, wielkich upokorzeń… Znoszenie kalectwa nie jest rzeczą łatwą. Wielkim ciężarem jest to, że w pewnym stopniu człowiek jest pozbawiony wolności” (z konferencji M. Czackiej z dn. 18.02.1940).

„Służebnica Krzyża” – to ta, która pomaga niewidomym nieść ich krzyż, bowiem nie sam brak wzroku, ale wszystkie związane z tym ograniczenia i upokorzenia, składają się na szczególny ciężar ich krzyża. W tym wszystkim chodzi nie tylko o pocieszenie, ale o wychowanie ku większej samodzielności.

Najważniejszym jednak sposobem pomocy jest przybliżanie niewidomych do Boga, do rozumienia Krzyża Chrystusowego. „Niedołęstwo, kalectwo powołane jest do pełni życia Bożego” – mówiła Matka Czacka i to ona wiedziała najlepiej, że jedynie wiara może dać niewidomemu możność pełnego przyjęcia kalectwa, nie tylko, jako krzyża, ale także jako daru Bożego. Dla niej to była najważniejsza sprawa, ważniejsza nawet od rehabilitacji niewidomego  na poziomie czysto ludzkim, choć obie winny iść w parze.

Duchowość

Od początku Matka Czacka – w przekazywanej Zgromadzeniu duchowości – kładła nacisk na wynagrodzenie, zadośćuczynienie Bogu w zjednoczeniu z Męką Chrystusa. Zadośćuczynienie zwłaszcza za duchowa ślepotę świata – przez przyjęcie własnej cząstki krzyża; zadośćuczynienie przez szczególne posłuszeństwo i karność za wyłamywanie się spod prawa Bożego, zadośćuczynienie przez cichą, ukrytą i sumienną pracę za pychę, lenistwo i niedbalstwo ludzi.

To zadośćuczynienie niewidomych, sióstr i świeckich współpracowników w Dziele Lasek obejmuje „niewidomych na duszy” – ludzi dalekich od Boga, o oczach zamkniętych na prawdę i dobro, tych, którzy pod ciężarem życiowych cisów są załamani lub ogarnięci zwątpieniem, nierozumiejący sensu cierpienia. „Niewidomym na duszy”, bardziej lub mniej, jest każdy z nas.

Myślą Matki Czackiej i Ks. Korniłowicza – równie ważną, jak zadośćuczynienie – było pozostawienie Zgromadzeniu syntezy trzech tradycyjnych duchowości katolickich: franciszkańskiej, dominikańskiej i benedyktyńskiej. Każda z nich wnosi w naszą duchowość swoje piękno i wartość ponadczasową:

– franciszkańska – nawrót do czystej tradycji ewangelicznej, praktykę ubóstwa i miłości społecznej, zawierzenie Opatrzności Bożej, odnajdywanie pokoju i radości w Krzyżu Chrystusa, posłuszeństwo wobec Kościoła i jego Pasterzy, stawianie Ofiary Mszy św. w centrum życia;

– dominikańska – priorytet prawdy i pokory, jako fundamentów życia, które pomagają nam zobaczyć świat we właściwym porządku i  hierarchii;

– benedyktyńska – podkreślanie liturgii, przez którą Bóg otrzymuje doskonałą chwałę, a ludzie uświęcenie.