Dobry Pasterz daje życie swoje za owce (J 10,11).

Kiedy dowiaduję się o śmierci księdza Tadeusza Fedorowicza, myślę, że te wymagające słowa Pana Jezusa znalazły właśnie wypełnienie. Odszedł dobry pasterz, który w kapłaństwie każdego dnia z gorliwością oddawał swe życie za owce. A przecież był taki moment w jego historii, w którym okazał gotowość na cierpienie i śmierć, gdy jako ksiądz Archidiecezji Lwowskiej, wiedziony pasterską troską, dobrowolnie dołączył do zesłańców wywożonych z tego miasta do dalekiego Kazachstanu. Nie mogłem nie wspomnieć tego czynu księdza Tadeusza i jego pionierskiej posługi wśród deportowanych, gdy nawiedzałem ten kraj.

Był pełnym mądrości kierownikiem duchowym wielu poszukujących doskonałości chrześcijańskiej, długoletnim opiekunem duchowym całego dzieła Lasek, wielkim przyjacielem niewidomych i wszystkich, którzy tam przyjeżdżali. Sam wielokrotnie korzystałem z jego kapłańskiej mądrości i szczerej przyjaźni. Wiele mu zawdzięczam. Dziś podczas Mszy św. dziękowałem Bogu za to dobro i polecałem Jego miłosierdziu duszę księdza Tadeusza. Niech Chrystus Najwyższy Pasterz da mu niewiędnący wieniec chwały (por 1P 5,4)!

Jednoczę się w modlitwie ze Wspólnotą w Laskach, z Rodziną i Przyjaciółmi Zmarłego oraz z wszystkimi uczestnikami liturgii pogrzebowej, na czele z drogimi Braćmi Kardynałami. Wszystkim z serca błogosławię: W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Watykan, 28 czerwca 2002

Jan Paweł II, Papież

 

 

Mistrz i uczeń… Ojciec i Syn… 15. rocznica śmierci Ojca Tadeusza i 50 – lecie służby w Laskach ks. Kazimierza…

Dekretem z dnia 1 czerwca 1967 roku, został skierowany do pracy w parafii Izabelin z przeznaczeniem do pracy w Zakładzie dla Niewidomych w Laskach, Ks. Kazimierz Olszewski.

Dziękujemy Bogu za życie i powołanie Ks. Kazimierza, za Jego wierną służbę Bogu i ludziom, za zaangażowanie w działalność katechetyczną i duszpasterską.

Dziękujemy Drogiemu Księdzu za Jego stałą obecność w Dziele Matki Czackiej, za Jego dyskrecję, modlitwę i dobro. Bóg zapłać!

 26. czerwca 2002 roku odszedł do Pana Ojciec Tadeusz Fedorowicz. Już po raz piętnasty Jego Rodzina, Przyjaciele oraz środowisko Lasek spotykają się na wspólnej modlitwie i wspomnieniach o „Wuju”. W tym roku spotkanie po Mszy św. odbyło się w Domu Przyjaciół… Tak jak przed piętnastoma laty…

Niech w atmosferę dnia pogrzebu Ojca Tadeusza wprowadzą nas poniższe teksty:

„29. czerwca, w Uroczystość Apostołów Piotra i Pawła odbył się pogrzeb śp. Ojca Tadeusza(…) Liturgii przewodniczył kard. Franciszek Macharski i w pierwszych słowach nawiązał do treści telegramu nadesłanego od Jana Pawła II. Homilię wygłosił ks. kard. Marian Jaworski, który powiedział: „My dzisiaj dziękujemy Bogu, każdy za to, co otrzymał od Niego przez posługę Ojca Tadeusza. I ja bardzo Bogu dziękuję, że Bóg postawił na mojej drodze Ojca Tadeusza, za tę orientację duchową, którą mi dał i za tę przyjaźń, która nas łączyła od samego początku. A myślę, że każdy na swój sposób niesie wspomnienie, za które dzisiaj dziękuje Ojcu Tadeuszowi i dziękuje Panu Bogu za to, że stawiał Go na ścieżkach naszego życia.(…)”

Po Mszy św. zabrał głos ks. Kazimierz, który powiedział: „Spełniam prośbę-polecenie Ojca Tadeusza, który mi powiedział: – W czasie mojego pogrzebu niech Ksiądz powie od ołtarza, że ja wszystkim za wszystko dziękuję i wszystkich za wszystko przepraszam. Powtarzał mi  to kilkakrotnie”.(…)

Fragment z listu, który Ojciec zostawił Zgromadzeniu, a jest do nas wszystkich: Rodzinę moją najserdeczniej pozdrawiam, za wszystko dobro gorąco dziękuję i Panu Bogu polecam. Niezliczonych Przyjaciół też gorąco pozdrawiam i za wiele dobra całym sercem jestem wdzięczny – Dla wielu Wuj wędrówkowy”.(…)

Dzięki serdecznej współpracy wielu pracowników Lasek i ich rodzin oraz sióstr, można było ugościć wszystkich, których Ojciec zgromadził tego dnia. Wspólna agapa na placu wokół Domu Przyjaciół była okazją do wielu spotkań, rozmów i wspomnień. Mieliśmy wrażenie, że Ojciec Tadeusz cieszy się bardzo z tego przyjacielskiego spotkania.

Dlatego dzisiaj przeżywamy tę jedność z Tym, który odszedł od nas cieleśnie, ale w duchu wiary i miłości jesteśmy razem. Amen”

Galeria z dzisiejszej uroczystości.